Gorillaz feat. D.R.A.M. – Andromeda

Autor: Kurt Lewski

Hej, Gorillaz wracają z nowym krążkiem po sześcioletniej przerwie! Humanz ukaże się 28 kwietnia, a to już rzut beretem, licząc od dziś. W zeszłym tygodniu animowany kwartet pod wodzą całkiem realnego Damona Albarna zaprezentował w związku z tą premierą 4 (słownie: cztery) nowe single. Nie jest to co prawda Gorillaz skąpane w triphopowej aurze znanej z dwóch pierwszych płyt grupy, ale muzyka Albarna i spółki zawsze na swój sposób przetwarzała obecne trendy w muzyce, tworząc z nich coś swojego.

Tak jest i tym razem. Dominują: motoryczny elektropop i hiphopowe refreny z domieszką alternatywnego dance'u. Znamiennie na wiodący singiel zilistrowany pełnoprawnym (choć wyjątkowo marnym jak na standardy grupy) teledyskiem wybrano najmniej reprezentatywne dla całego zestawu utworów i stylu zespołu "Saturn Barz". My nie powtarzamy tego błędu, stawiając na energetyczną "Andromedę" łączącą hiphouse'owy sznyt z melodyjnością i lekkością znaną z klasycznych singli Gorillaz. W nagraniu bezsprzecznie rządzi co prawda sam Albarn, ale na dokładkę na subtelnym featuringu możemy usłyszeć jednego z najciekawszych zeszłorocznych debiutantów — D.R.A.M-a.