Thundercat – Friend Zone

Autor: Michał Rypel

Wydany z przewrotności w ostatnie walentynki, singiel "Friend Zone" to kolejna odsłona tego, co czeka nas w ten piątek. Chodzi oczywiście o premierę krążka Drunk, czyli kolejnej propozycji wydawniczej niezwykle sympatycznego pana Thundercata. Dla tych wszystkich, którzy w walentynki nie siedzieli w restauracji jedząc kolację przy świecach, artysta nagrał odę do tego wyjątkowego stanu w relacjach międzyludzkich, kiedy jedna strona czuje miętę, a druga zwyczajnie nie. Cała ta słodko – gorzka historia zabarwiona geekowskim humorem na czele z grami video to rzecz wynikająca wyłącznie z tekstu. I to on jest tu kluczem. Poza nim otacza nas prosta synthowa skala spinająca kompozycję oraz funkowy bass stworzony na całkowicie odjechanym efekcie. Innymi słowy, czysta frajda.